|
Jerzy Kochan - Problem tematyzacji świata |
|
|
|
|
Wpisany przez red
|
|
Poniedziałek, 01 Marzec 2010 15:33 |
|
Jerzy Kochan Problem tematyzacji świata (Rekonstrukcja zrzucenia bomby na Hiroshime) (Buntownicy 68 roku, powoływali sie między innymi na "Człowieka jednowymiarowego" Herberta Marcusego, który opisywał totalitarne zabiegi społeczeństwa kapitalistycznego, tworzącego własną zideologizowaną wersję publicznego dyskursu. Problem jednowymiarowości, tematyzacji i zamkniętego horyzontu jako praktyk wykluczających wszelkie mentalne alternatywy, kształtujących zindoktrynowaną jednostkę, opisuje Jerzy Kochan na przykładzie zideologizowanych narracji historycznych, jakim jesteśmy poddawani już od szkoły podstawowej. I tak, Ameryka jest dobra, bo uwolniła nas od okupantów, a bomba atomowa zrzucona na Hiroszimę czy bombowy holocaust Drezna albo wsparcie dla krwawych reżimów w Trzecim Swiecie (nie budzą już naszej grozy) w porównaniu z gułagiem i zbrodniami stalinizmu, są tylko wypadkami przy pracy, wolnego demokratycznego świata. Na przykładzie tego, jak tworzony jest dyskurs na temat dwóch systemów - stalinowskiego i hitlerowskiego - Kochan analizuje i pokazuje nam jak, w sposób całkowicie sztuczny, oddziela się odpowiedzialność zbrodni popełnianych przez zachodnie demokracje za zrodzenie i wyposażenie w odpowiednie narzędzia, tych dwóch dyktatur, wzajemny związek kapitalizmu i katastrof XX wieku, wpajając nam zamiast tego, tezę o demokracji, jako ofierze i moralnym zwycięzcy, który nigdy nie miał nic wspólnego z pokonanym - redakcja) |
|
Zmieniony ( Poniedziałek, 01 Marzec 2010 16:25 )
|
|
Więcej…
|
|
|
Gwatemala 1954 - bananowy zamach stanu |
|
|
|
|
Wpisany przez red
|
|
Niedziela, 10 Styczeń 2010 17:26 |
|
BANANOWY ZAMACH STANU Gwatemala 1954 czyli jak CIA zniszczyła w małym środkowoamerykańskim państwie, 10 lat demokracji i reform. (Obóz CIA dla emigrantów gwatemalskich w Hondurasie) Trybunał Praw Człowieka Organizacji Państw Amerykańskich w swoim orzeczeniu dotyczącym masakry w indiańskiej wiosce Dos Erres, która miała miejsce w 1982 roku dał nadzieje mieszkańcom Gwatemali na długo oczekiwaną sprawiedliwość. Orzeczenie otwiera drogę dla odszkodowań pieniężnych dla ofiar i rodzin ofiar terroru gwatemalskiej armii i sił bezpieczeństwa siejących śmierć, strach i zniszczenie przez kilka dekad XX wieku. Był jednak wcześniej w dziejach tego biednego i umęczonego kraju okres kiedy wydawało się, że marzenia większości Gwatemalczyków o lepszym życiu się spełnią jednak nie dane im było zbyt długo cieszyć się demokracją i reformami. |
|
Zmieniony ( Niedziela, 10 Styczeń 2010 17:40 )
|
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez red
|
|
Środa, 30 Grudzień 2009 17:14 |
|
Zbigniew Marcin Kowalewski Che Guevara, hasta la victoria siempre – zawsze do zwycięstwa
Prawie 20 lat po krachu „realnego socjalizmu” czyny i idee Che Guevary coraz częściej ożywają w wielu radykalnych ruchach społecznych i debatach o socjalizmie XXI w., które zaczynają toczyć się w wielu miejscach na świecie. Oto opowieść o tym, kim był, o co walczył i co myślał jeden z najwybitniejszych rewolucjonistów drugiej połowy XX w. |
|
Zmieniony ( Środa, 30 Grudzień 2009 17:39 )
|
|
Więcej…
|
|
|
Wpisany przez Administrator
|
|
Poniedziałek, 24 Sierpień 2009 14:20 |
Chamala: Pod czerwono-czarnym sztandarem
 Grupa żołnierzy nikaraguańskiej gwardii narodowej zatrzymuje samochód wyjeżdżający z Managui. Wyprowadzają z niego i krępują mężczyznę. Wkrótce wszyscy już wiedzą, że jeszcze tej samej nocy, 21 lutego 1934 r. zginął Augusto Cesar Sandino, jeden z przywódców najsłynniejszej partyzantki w Ameryce Łacińskiej. Później tak samo zresztą „zaginęły bez wieści” tysiące latynoamerykańskich rewolucjonistów. A boje amerykańskich marines z sandinowskimi partyzantami przypominają sytuację w Iraku. Wszystko zaczęło się pewnego dnia 1926 roku, gdy do kopalni złota w San Albino na pograniczu Nikaragui i Hondurasu przybył w poszukiwaniu pracy 31-letni Augusto Cesar Sandino. Warunki życia i pracy tamtejszych górników przypominają czasy niewolnictwa. Czas pracy sięga 15 godzin na dobę. Robotnicy są niedożywieni, pozbawieni opieki lekarskiej i terroryzowani przez strażników. Wynagrodzenie za pracę otrzymują w postaci bonów, które mogą zrealizować wyłącznie w przykopalnianych sklepikach. Śpią pokotem na ziemi, w obskurnych barakach. Właścicielem kopalni jest Amerykanin. Sandino zwołuje górników na potajemne zebrania. Tłumaczy, że za ich nędzę winę nie ponosi ten czy ów wyzyskiwacz, ale system imperialistyczny, że kraj w którym mieszkają powinien być własnością ludu nikaraguańskiego, a nie amerykańskich przedsiębiorstw, że lepsza śmierć niż życie w niewoli. W konspiracji rozpoczyna szkolenie wojskowe 30-osobowej grupki zdesperowanych górników. Którejś nocy, uzbrojeni w kilka sztuk broni palnej kupionej w Hondurasie i własnoręcznie wykonane granaty, wysadzają znienawidzoną kopalnię i uchodzą w góry. W listopadzie 1926 roku staczają pierwszą potyczkę z dwustuosobowym oddziałem wojskowym konserwatywnego, proamerykańskiego prezydenta Chamorro. Po krótkiej wymianie ognia wycofują się bez strat własnych. Ta tzw. bitwa pod El Jicaro znacząco podniosła morale powstańczego oddziałku. Przyjmuje się ją za początek sześcioletniej wojny domowej.
|
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Administrator
|
|
Poniedziałek, 20 Lipiec 2009 14:11 |
Teologia wyzwolenia „(...) podstawową rzeczą jest wyrazić w zrozumiałych dla mas symbolach, mitach i języku to, czego każda istota ludzka pragnie i co stanowi podstawową humanistyczną perspektywę socjalizmu: zniesienie wyzysku w perspektywie prawdziwego pojednania (społeczeństwo bezklasowe), co jednak koniecznie należy poprzedzić przeprowadzeniem zwycięskiej walki ze sprzecznościami teraźniejszości (walka klas)”* „W Ameryce Łacińskiej być dziś Kościołem to znaczy zajmować jasne stanowisko w odniesieniu zarówno do obecnego stanu niesprawiedliwości społecznej, jak i do rewolucyjnego procesu, który dąży do zniesienia owej niesprawiedliwości i zbudowanie bardziej ludzkiego porządku. Pierwszy krok to przyznanie, że w rzeczywistości stanowisko zostało już zajęte: Kościół jest związany z panującym systemem społecznym. (...) Najlepszym sposobem pozbycia się władzy tego systemu jest właśnie zdecydowanie się na dzielenie losu uciemiężonych i wyzyskiwanych w walce o sprawiedliwsze społeczeństwo.”* |
|
Więcej…
|
|
|
|
|
|
|
Strona 1 z 3 |