Linki

 

An-arche.pl

MA

 



Bocheński - Krwawe specjały włoskie PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
Wtorek, 28 Kwiecień 2009 08:39

 

Jacek Bocheński
 
"Krwawe specjały włoskie"
 
 

 

(recenzja książki)

 

W zbiorze „Krwawe specjały włoskie” znalazły się trzy opowiadania Bocheńskiego, napisane w latach 1974-76, ukazujące słabości demokracji, niemoc i uwikłania wymiaru sprawiedliwości oraz instrumentalizację mediów. Autor opisuje zdarzenia, które rozpalały wówczas zbiorową wyobraźnię: porwanie wnuka jednego z najbogatszych ludzi na świecie; bunt więzienny zaplanowany jako zarzewie społecznej rewolucji oraz porwanie i uwolnienie wysoko postawionego prokuratora przez terrorystów, których celem nie jest okup, lecz obnażenie zakłamania państwa. Fabuła opowiadań jest pretekstem do postawienia uniwersalnych pytań o granice odpowiedzialności za słowa i czyny, sens demokracji i zagrożenia płynące z manipulacji.
Przedmową książkę opatrzył Adam Michnik.

JACEK BOCHEŃSKI - pisarz, autor m.in. powieści z czasów cesarstwa rzymskiego „Boski Juliusz" (1961) i „Nazo poeta" (1969), w których pokazał etyczne problemy władzy, jej wynaturzania się i degeneracji w drodze do dyktatury, a też - na przykładzie wygnanego Owidiusza - relacje władzy z niepokornymi, czy nie dość pokornymi, twórcami. W czasach PRL-u odczytywane były przez czytelników niemal jak powieści współczesne w antycznym kostiumie, co nie do końca było intencją autora, dla którego antyk jest epoką znaną i żywą. Działacz opozycji, współtwórca i redaktor podziemnego kwartalnika literackiego „Zapis” (1978-81), publicysta i eseista, publikujący w drugim obiegu (za „Stan po zapaści", będący zapisem rzeczywistości stanu wojennego z perspektywy szpitalnego łóżka otrzymał nagrodę „Solidarności").W latach 1997-99 prezesował Polskiemu PEN Clubowi, w r. 2006 został laureatem Nagrody Polskiego PEN Clubu im. Jana Parandowskiego.

Wymiary 135 x 215 mm
Miękka oprawa
Ilość stron 230
Zmieniony ( Wtorek, 28 Kwiecień 2009 08:42 )
 

"Terroryzm jest niszczeniem środków zaopatrzeniowych, a więc zapór na rzekach, wodociągów, szpitali, elektrowni. Tego właśnie, na co od 1965 systematycznie nacelowane były amerykańskie ataki bombowe w Wietnamie Północnym. Terroryzm posługuje się strachem tłumów. Miejska partyzantka natomiast wnosi strach do aparatu. Akcje miejskiej partyzantki nigdy nie są skierowane przeciwko ludowi. To są zawsze akcje przeciwko imperialistycznemu aparatowi. Miejska partyzantka zwalcza terroryzm państwa."


Ulrike Meinhof

bottom