| Demonstracja pod fabryką broni w Brighton |
|
|
|
| Wpisany przez red |
| Czwartek, 21 Styczeń 2010 17:06 |
|
Demonstracja pod fabryką broni w Brighton
Brytyjskie Indymedia zamieściły szczegółową relację z demonstracji antymilitarystycznej, jaka w z okazji pierwszej rocznicy zakończenia izraelskiej napaści na Strefę Gazy odbyła się dziś w angielskim Brighton. Pomimo obecności silnych liczebnie oddziałów policji, w tym funcjonariuszy na koniach i z psami, około 200 uczestników marszu oderwało się następnie od głównej kolumny, by przełamując linię policjantów rozproszyć się w lesie otaczającym fabrykę, a następnie wedrzeć się na jej teren. Starcia wokół ogrodzenia zakładu trwały do godziny 15, stalowy płot otaczający EDO został w kilku miejscach uszkodzony, jednak funcjonariuszom udało się powstrzymać demonstrantów przed wejściem na teren zakładu. Następnie uczestnicy protestu uformowali kolumnę marszową, która przełamując kilkakrotnie po drodze policyjne blokady przeszła do centrum Brighton około godziny 17:30. Część uczestników marszu usiłowała zaatakować po drodze siedzibę banku Barclays’, została jednak powstrzymana przez policję. Około godziny 18 uczestnicy marszu zaczęli się stopniowo rozpraszać w wąskich uliczkach śródmieścia Brighton, by uniknąć zatrzymań. Ogółem podczas dzisiejszego protestu policja zatrzymała 4 osoby, na które pod lokalną komendą oczekiwali członkowie legal teamu. Z informacji zamieszczonych na Indymediach wynika, że 3 z nich opuściły już areszt – mają postawione zarzuty o wykroczenie z tzw. Sekcji 14 – niepodporządkowanie się rozkazom policji na miejscu demonstracji. W noc poprzedzającą demonstrację uzbrojeni w broń palną i tasery policjanci dokonali też najazdu na jeden ze skłotów w Brighton, gdzie po przeszukaniu zatrzymano jedną osobę. Źrodła: http://indymedia.org.uk/en/2010/01/444772.html http://www.czsz.bzzz.net/czarny/node/2548 |
| Zmieniony ( Czwartek, 21 Styczeń 2010 17:10 ) |
"Terroryzm jest niszczeniem środków zaopatrzeniowych, a więc zapór na rzekach, wodociągów, szpitali, elektrowni. Tego właśnie, na co od 1965 systematycznie nacelowane były amerykańskie ataki bombowe w Wietnamie Północnym. Terroryzm posługuje się strachem tłumów. Miejska partyzantka natomiast wnosi strach do aparatu. Akcje miejskiej partyzantki nigdy nie są skierowane przeciwko ludowi. To są zawsze akcje przeciwko imperialistycznemu aparatowi. Miejska partyzantka zwalcza terroryzm państwa."
Ulrike Meinhof





