|
Apel z dnia 03.08.08 wygłoszony przed ośrodkiem karnym w Moabit (w obronie zatrzymanych członków Militante Gruppe) ( napis na transparencie: "Wolność dla Axela, Floriana i Olivera! Brońmy lewicowej polityki, precz z paragrafem 129!" ) Wszyscy podpadamy pod 129a
W przeciągu miesięcy towarzyszących szczytowi G8 miała miejsce trzecia fala rewizji domowych skierowanych przeciwko środowiskom lewicowym, motywowanych elastycznym paragrafem 129a. Zarzut o terroryzm znów skonstruowano na nader kruchych podstawach. Dnia 31.07 Adel, Florian, Oliver i Andrej zostali zatrzymani, przewiezieni helikopterem do Karlsruhe i oddani do dyspozycji sędziego śledczego. Teraz przebywają w areszcie śledczym w Moabit. Zarzutem,który miał usprawiedliwiać rozkaz aresztowania, było tworzenie organizacji terrorystycznej "Militante Gruppe"(Grupa Bojowa). Trzech z oskarżonych miało zostać schwytanych na gorącym uczynku podczas próby podpalenia pojazdów Bundeswehry na terenie MAN-AG znanej jako firma zbrojeniowa. Czwarty z nich znał jednego z trzech pozostałych.
Bundeskriminalamt od lat poszukuje członków MG, którzy od roku 2001 wzbudzają sensację swoimi akcjami bojowymi. Hasła, które wyznaczają cele ich ataku, są naszymi hasłami: zamach na prawa socjalne w czasach reform HartzIV, rozbudowa państwa kontroli i inwigilacji, neoliberalne zawłaszczanie światowych surowców, a także ściśle z tym powiązana wojna i militaryzacja. Dodajmy: ostatnia debata dotycząca metod bojowych zainicjowana przez członków MG wyraźnie kuleje, a styl ich argumentacji pozostał obcy wielu z nas. Jednak nawet jeśli strategiczne założenia MG krytykuje się np. jako zbyt awangardowe, mimo to pozostają oni częścią całego naszego ruchu skupiającego wiele innych i który tworzy się dopiero poprzez spór o cele i środki.
Jeśli więc rzecznik rządu uzasadnia aresztowania tym, że próba podpalenia wskazuje "pod względem celu ataku" na wiele analogii wobec organizacji terrorystycznej Militante Gruppe, to jest to nie tylko absurd prawny, ale i polityczna prowokacja. Wiele ostatnich wydarzeń pokazuje, że w tym wypadku cele, czyli właśnie Bundeswehra i militarystyczna polityka Niemiec, uznawane są przez wielu za uprawniony cel akcji. Przedsięwzięcia skierowane przeciwko wojnie i militaryzmowi były ważną częścią akcji protestacyjnych w Heiligendamm. Kampania "wystąpić z Bundeswehry!" cieszy się rosnącą popularnością, w coraz większej liczbie miast przybiera postać akcji "Bundesawehra precz z urzędów pracy". Wykorzystywanie rosnącej presji socjalnej do rekrutacji żołnierzy wzbudza duży opór. Na 15. sierpnia planuje się wielką ogólnokrajową demonstrację, ponieważ Bundeswehra powinna wreszcie wynieść się z Afganistanu!
Przeciwko wojnie wewnętrznej i zewnętrznej!
Na te słowa nikt nie ma monopolu i nich tak pozostanie. Również obecna fala represji pokazuje, jak pilnie musimy rozszerzyć naszą działalność i wziąć sprawy we własne ręce. Wojna na zewnątrz wymaga mobilizacji w kraju. Szczególnie w sytuacji, gdy codzienny przegląd wydarzeń politycznych uwidacznia kolejne wypadki w Afganistanie, ofiary porwań i inne nieprzewidywalne konsekwencje. Czy jest czystym przypadkiem, że krwawa farsa terroru wciąż trwa, właśnie wtedy, gdy rząd brnie coraz dalej w pułapkę własnej militarystycznej polityki?
Niewygodne opinie coraz częściej popadają w podejrzenie o terroryzm. Logika BAW jest tyleż ograniczona, co absurdalna i niebezpieczna: zarówno to, że obiekt ataku, Bundeswehra, została osaczona przez organizację terrorystyczną, jak również przebieg akcji i czas jej przeprowadzenia - przecież to była noc. Prawnie niewiarygodne, niesłychane i jednoznaczne wypowiedzenie wojny ze strony terroru państwowego: "dostaliśmy niewielu, ale chodzi nam o was wszystkich".
Również druga prawna linia argumentacji za rozkazem aresztowania czwartego uczestnika, ktory w swoich tekstach naukowych używał pojęć i wyrażeń, pojawiających się w uzasadnieniach ataków MG, zawiera wyraźny komunikat: "Ekrytyczne umysły uważać". Strzeżcie się przed robieniem czego innego, niż produkowanie użytecznej mainstreamowej nauki. Ci, którzy nie wyrażają zgody na militaryzację i degradację społeczną mogą znaleźć się na celowniku jako przestępcy, a być może także jako terroryści. Być może nawet ci, którzy nie godzą się ze zjawiskami kłopotliwymi, kolonializmem i neoliberalnymi think-thankami albo z globalnym systemem bezpieczeństwa i imperializmem.
Dysponujemy też kilkoma innymi propozycjami dotyczącymi tego, co należy bezzwłocznie przemyśleć i co należy zrobić przeciwko wojnie wewnątrz i na zewnątrz. Najpierw jednak Axel, Florian, Oliver i Andrej muszą wyjść z aresztu śledczego. To, że próbę podpalenia uznaje się za terroryzm, sprawców zabiera się helikopterem, pozwalając im rozmawiać z prawnikami przez szybę ochronną jest bezwzględnym nadużyciem.
Walczmy o rozszerzanie oporu antywojennego! Precz z paragrafem 129a! Walczmy o społeczeństwo bez bezsensownego przetrzymywania w więzieniu, kontroli i inwigilacji! Wolność dla Axela, Floriana, Olivera i Andreja!
|